Advertisement

Dla początkujących
Menu
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Filmy i zdjęcia
Społeczność
Ogłoszenia
Forum
Linki
Wyszukaj
Warszawa
Gdzie się wspinać?
Topo
Instruktorzy
Sekcje
Logowanie
climb.pl
szkoła językowa francuski hiszpański warszawa
Ankieta
Najlepsze skały w Europie:
Polska
Francja
Hiszpania
Włochy
Niemcy
inny kraj
nie lubię skał w Europie
Wszystkie ankiety
Stworzone dla:
Mozilla Firefox
feed image
Najczęściej czytane artykuły
Tagi artykułów
asekuracja bali bezpieczeństwo bulder buty dziecko francja guma historia hiszpania karabinek kobieta kontuzja kusztelak leczenie lina maroko męski szowinizm odwodnienie początkujący przyrząd psychologia siurana sprzęt technika topo trening troczek uprząż warszawa wdahu wolski wytrzymałość zawody złoty czekan
Nieznośna niesprawiedliwość bytu albo niewinny czarodziej
Tagi: ondra
Redaktor: Ozrabal 26-02-2008  (zmieniany: 22-03-2010)

26.02.2008_adam-ondra.jpgNie! Proszę Państwa, nie zgadzam się! Sprzeciwiam się stanowczo nierównemu i niesprawiedliwemu rozdawaniu talentów przez Matkę Naturę. Są pewne granice, których po prostu nie należy przekraczać. Tak nakazuje przyzwoitość. To niemoralne. Weźmy takiego Adama Ondrę... Klasyczny przypadek zbyt rozrzutnego obdarowania zdolnościami. Tym talentem można by obdzielić kilku „zwykłych” wspinaczy.

Muszą rodzić się wybitne jednostki - dzięki nim przecięni ludzie mają wzory do naśladowania. Zawsze pozostaje nadzieja, że ciężką pracą dojdziemy do poziomu dla nas wcześniej nieosiągalnego. Przypadek Adama Ondry działa jednak zupełnie demotywująco. Jak można w wieku 11 lat poprowadzić kilka 8a+ w OS-ie?! Wiele bym oddał, by móc kiedykolwiek osiągnąć taki poziom. Gdyby jeszcze pochodził z dalekiego kraju – Chin, Bhutanu czy Arabii Saudyjskiej – ale urodził się i mieszka w Czechach.

Miałem nadzieję, że chłopak ma chorobliwie ambitnych rodziców, którzy przerzucają na niego swoje niezrealizowane marzenia i chcą zrobić z niego małego cyborga wspinaczkowego. Wyobrażałem sobiię, że narzucili mu straszliwy rygor treningowy, dietę i ciągle powtarzają, żeby się nie poddawał. Niestety. Wydaje się, że jest to zupełnie „normalny” chłopak.

26.02.2008_adam-ondra-dino.jpg
Dinosaurus 8a+ OS, Seynes, Francja

Wcześnie pokazano mu, co dobre – zaczął się wspinać mając 6 lat. Jego poziom wspinaczkowy zwiększał się w tempie kilku stopni rocznie, by w wieku 10 lat osiągnąć 8a OS. W wywiadzie z tamtego okresu mówił, że jest swoim własnym trenerem, ale nie ładuje w sposób zaplanowany. Wspina się dosyć dużo w weekendy w skałach, kiedy tylko jest powyżej 2°C. Raz, czasem dwa razy w tygodniu wspina się na sztucznej ścianie. Nie stosuje żadnej diety, oprócz tego, że nie je prawie mięsa. Kontuzje się go nie imają. To wszystko. Jakie to proste.  

Teraz Adam ma 15 lat. Osiągnął poziom dostępny tylko dla kilku osób na świecie. W ciągu tej zimy, jak zdradza nam jego mama, skupił się na wytrzymałość. Przyrost formy zaskoczył nawet samego Ondrę. Dzięki ogromnemu zapasowi mocy jego hiszpańskie wyczyny zapewne przejdą do legendy. Nasz słowiański Harry Potter w ciągu niespełna dwóch tygodni poprowadził dwie drogi o trudności 9a: Fuck The System (06-02-2008) i Open Your Mind (17-02-2008), i dwie o trudności 9a+: La Rambla (10-02-2008) i La Novena Enmienda (05-02-2008), nie licząc kilku innych dróg, których trudność wahała się od 8b do 8c+. Z braku miejsca wypisuję jedynie tylko kilka osiągnięć małego czarodzieja. Najważniejszy jednak jest styl, w jakim pokonuje te niewyobrażalne dla przeciętnego zjadacza chleba probelmy. Fuck The System udało mu się poprowadzić w trzeciej próbie, Open Your Mind w drugiej. Należąca do najtrudniejszych na świecie La Rambla padła w 5 przystawce - trzeciego dnia zmagań. La Novena Enmienda kosztowała również trzy dni pracy i padła przy 13 podejściu. Oglądając filmiki z przejść tych ekstremów, nie mogę się pozbyć wrażenia, że Adam pokonuje linię o trudnościach nie większych niż 6a. Nie słychać jęków, sapania, stękania, czyli tego wszystkiego, co towarzyszy pokonywaniu wyzwań robionych na granicy naszych możliwości.

Adam Ondra na Fuck The System 9a

Z wielką przyjemnością będę śledził wieści o kolejnych przejśiach Adama Ondry. Jednak z pewnym lękiem spoglądam na przyszłość wspinaczki sportowej na świecie. W tym tempie za kilka lat młody Czech pokona większość najtrudniejszych dróg na świecie i nie będzie miał już po czym się wspinać. Prawdopodobnie wytyczy szereg dróg, które zostaną powtórzone dopiero po kilku dekadach. Spektakularne sukcesy małego czarodzieja są i będą straszliwie frustrujące dla nas - starych wyjadaczy ciężko pracującyh na swój poziom przez długie lata. Aż odechciewa się trenować.

(więcej informacji: czechclimbing.com, planetmountain.com)


Zobacz również:





Komentarze (3)
RSS komentarzy
1. Dodany przez: Blondy18-12-2011 13:33
tAUvvGiMJvFVDBwWp
Tip top stuff. I'll execpt more now.
 
2. Dodany przez: uwmsliwgu19-12-2011 08:38
tCmJRXPgDroQX
cn7Qt1 laljimiyifqq
 
3. Dodany przez: kdtrfoh20-12-2011 12:28
DAnVizUBkADtKtm
SLn8uB suroyaafqttw
 

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze zawierające reklamy będą usuwane.
Podpis:
Tytuł:
Komentarz:



Anty-spam: Code

 
« poprzedni artykuł
Top! Top!