Advertisement

Dla początkujących
Menu
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Filmy i zdjęcia
Społeczność
Ogłoszenia
Forum
Linki
Wyszukaj
Warszawa
Gdzie się wspinać?
Topo
Instruktorzy
Sekcje
Logowanie
climb.pl
szkoła językowa francuski hiszpański warszawa
Ankieta
Najlepsze skały w Europie:
Polska
Francja
Hiszpania
Włochy
Niemcy
inny kraj
nie lubię skał w Europie
Wszystkie ankiety
Stworzone dla:
Mozilla Firefox
feed image
Bali (odcinek 2)
Tagi: bali  climbing  boulderig
Redaktor: Ozrabal 06-09-2010  (zmieniany: 14-09-2010)

Wielki panel w Denpasar

Początkowo klubu wspinaczkowego szukaliśmy w Kucie, niegdyś małej wiosce położonej niedaleko lotniska. Obecnie znajduje się tam kurort z naprawdę drogimi hotelami, gdzie w sezonie jest więcej bule – białasów (głównie zapasionych Niemek, Australijczyków i ogromnych Amerykanów) niż Balijczyków. Lokacja swoją popularność zawdzięcza bardzo dobrym falom (nie znam się, ale podobno jednym z najlepszych na świecie). Na plaży byłem do tej pory raz. Słońce spaliło mnie do kości, kilka nocy starałem się lewitować nad materacem łóżka. Skóra zeszła mi trzy razy. Po tym traumatycznym przeżyciu utwierdziłem się w przekonaniu, że plażowanie nie jest dla mnie i postanowiłem pozostać przy wspinaniu. Nasze poszukiwania lokalsów zaczęliśmy właśnie w babilońskiej Kucie, ponieważ miały tam być dwa, potężnych rozmiarów, panele. Ściany się zamknęły kilka miesięcy przed naszym przyjazdem, ale i tak byśmy z nich nie skorzystali – wjazd kosztował 15 dolarów.

Nasz wspaniały wspinaczkowy dom znajduje się bardzo blisko naszego miejsca zamieszkania i jest za darmo. Bulderowania składa się z trzech solidnych pochylni, sporego dachu i dwóch pionowych zejść do ziemi w postaci filarów. Na sklejce przykręcono kilka struktur, parę większych chwytów i sporo ścisków, które w dachu przechodzą w klamy. Chwyty co prawda nie są najlepszej jakości i jest ich trochę za mało, ale bulderowania daje radę. 

bulder.jpg

Ściana wspinaczkowa składa się z dwóch paneli szerokości około 4 metrów do biegania czasówek i dużego panelu (jakieś 8 metrów szerokości) do wspinania z liną. Na konstrukcji nośnej z kątowników zamontowano dosyć cienkie płyty wykonane z kompozytów. W trakcie biegu czy podczas prowadzenia z liną, powierzchnia, do której przykręcone są chwyty, ugina się pod wpływem ciężaru wspinacza – czasem mam wrażenie, że zaraz coś wyrwę albo ukręcę, jest to jednak kwestia przyzwyczajenia (i zmniejszenia mojej masy). Ściana ma 18 metrów wysokości, stoi na świeżym powietrzu (co w tych warunkach jest zbawienne). Obiekt został wybudowany z pieniędzy państwowych, pro publico bono! Wokół pakerni działa kilka sekcji wspinaczkowych dla dzieci, kilku instruktorów, sporo ładujących samodzielnie – prawdziwa wspólnota wspinaczkowa. Wspinanie w Indonezji jest popularne. Każde większe miasto na Bali (czyli mające powyżej 60 tysięcy mieszkańców) ma jakąś pakernię, czy to działającą przy szkole, czy tak jak w Denpasar przy miejskim ośrodku sportu. Kilka razy w roku odbywają się lokalne zawody między czołówką wspinaczy reprezentujących lokalne stajnie. Następna tego typu impreza odbędzie się 17 września i pewnie w niej wystartuję (reprezentując Polskę :)).     


Zobacz również:





Brak komenatrzy
RSS komentarzy

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze zawierające reklamy będą usuwane.
Podpis:
Tytuł:
Komentarz:



Anty-spam: Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!