|
Witajcie w małpiarni
|
|
|
Już są. To jednak nie dzieci. Zalatuje od nich piwem. I od razu się zaczyna: - Bo wie Pan my tu wspinać się przyszliśmy! - Te majtki to jak się zakłada? - A tę linę to o co będę zaczepiał? - Eeee, nisko tu... Zadają pytania, nie czekając w ogóle na odpowiedź. Nie słuchają, nie dociera nic do nich. Nie dają dojść do słowa, przerywają w poło... |