Intensywne ładowanie, nie oszukujmy się, nie jest zdrowe (tak samo jak jedzenie, picie i w ogóle wszystko, co robimy w nadmiarze i bez opamiętania) dla stawów, ścięgien, więzadeł i skóry. Wszystkie te części naszego ciała narażone są na przeciążenia i bez odpowiedniego traktowania szybciej się zużywają. Należy przeciwdziałać zawczasu, by potem nie przerywać wspinania i nie niweczyć trudu włożonego w regularne ładowanie. Dużo pisano o stawach, więzadłach, przyczepach – a o skórze się zapomina. Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że utrata skóry (na przykład z opuszka) może poważnie dać się we znaki i utrudnić, a nawet uniemożliwić trening.
Nasza skóra w trakcie wspinania narażona jest na uszkodzenia; poczynając od wysuszania przez magnezję, poprzez pęknięcia i otarcia spowodowane obcowaniem z twardą i nieprzyjazną powierzchnią chwytu (których uniknąć jest raczej trudno) kończąc na bolących odciskach i zrogowaciałej skórze, która ma tendencje do zrywania się płatami.
Najważniejsza jest profilaktyka. Jak przeciwdziałać?
Odpowiednio i systematycznie przeprowadzane zabiegi pielęgnacyjne zazwyczaj zapobiegają problemom. Po ciężkiej sesji treningowej skóra nosi znaki zużycia – jest (jeżeli jeszcze jest) czerwona, wysuszona, często podczas mycia piecze. Po skończonym treningu trzeba szybko i dokładnie zmyć magnezję z rączek. Jest to substancja o odczynie zasadowym – nie jest to normalne środowisko dla skóry. Umyte dłonie następnie należy natrzeć kremem, ale bez przesady. Nadmiar może rozmiękczyć skórę i pogłębić ranki. Następnego dnia rano najpierw usuwam uszkodzoną skórę i piłuję narosłe odciski, po tym znowu smaruję dłonie kremem. Tyle zazwyczaj wystarcza.
Odciski
Odciski to część systemu obronnego naszego ciała – ich narastaniu nie zapobiegniemy. Zresztą, co tu kryć, są zbawienne – bez nich mielibyśmy po sesji treningowej tatara zamiast dłoni. Musimy jednak dbać o to, by nasze "zabezpieczenia" nie urosły zbyt duże. Należy pemiętać, że tę nawarstwioną, zrogowaciałą skórę odcisków można łatwo zerwać całym płatem. Jak do tego dochodzi? Odcisk jest twardy i słabo przepuszcza wodę. W czasie treningu wokół odcisku, a także pod nim, skóra wydziela pot. Ta wydzielina nie przesącza się przez odcisk – zmiękcza skórę, która jest wokół i pod odciskiem. Podczas robienia drągów, campusu, czy strzelając do chwytu, może zdarzyć się, że zrogowaciała skóra odcisku zsunie się z dłoni po skórze, która się zmiękczyła i jest pod spodem. To boli, piecze, leje się z tej rany osocze, czasem, jeżeli odpowiednio nie zaopiekujemy się dłonią, może ropieć. Jeśli już zdarzył się nam ten przykry wypadek, należy pogodzić się z tym, że trening natychmiast zakończymy i prawdopodobnie odpuścimy go sobie na kilka dni. Jaki jest mechanizm powstawania tej nieprzyjemnej sytuacji? Jest to efekt naszego zaniedbania - odcisk był zbyt gruby, skóra nie miała zapewnionej odpowiedniej cyrkulacji. Jeżeli będziemy sukcesywnie spiłowywać nawarstwiającą się skórę, nie powinny występować wymienione wyżej dolegliwości. Z piłowaniem też nie należy przesadzać. Nie powinniśmy nigdy spiłowywać do naskórka – należy pozostawić warstwę ochronną.

|
|
Na tych miejscach należy się szczególnie skupić
|
Z czym na odciski?
Można stosować, choć ja nigdy nie miałem do tego cierpliwości, maści na
odciski (Hasceral, coś Scholla). Usuwanie odcisków tym sposobem zajmie
nam około tygodnia. Jestem zwolennikiem mechanicznych sposobów. Pumeks naturalny jest mało przydatny – pory tego materiału szybko zapychają się i sama czynność
oczyszczania jest mało przyjemna. Poza tym pumeks dobrze ściera mokrą
skórę. Skóry rąk wspinacza rozmaczać nie należy. Pilniczek do paznokci
jest za mały i zbyt długo trwa to swoiste pedicure. Do spiłowywania
używam papieru ściernego o odpowiedniej grubości ziaren. Mój pumeks z drugiej strony ma ścierwnik, który jest wodoodporny –
można go myć. W sklepach z kosmetykami można kupić polerkę
do paznokci z papieru ściernego, która, jak sobie wyobrażam, służy do
nadawania kształtu kobiecym szponom.
Czyszczenie
Czynność oczyszczenia dłoni trwa kilka minut. Nie jestem
zawodowym manikiurzystą, ale chyba nie ma znaczenia, w jakiej kolejności
czyścimy. Ważne, żeby nie robić tego za szybko. Gruba skóra na
odciskach od tarcia się rozgrzewa, ciepło przenika w głąb dosyć powoli
i jeżeli nasze ruchy suwiste będą zbyt częste, poczujemy w pewnym
momencie parzenie pod odciskiem. Podczas ścierania powinniśmy się zająć
przede wszystkim wewnętrzną częścią dłoni, ale o bokach policzków
palców też nie powinniśmy zapominać – czasem skrobnąć i tam.
|
|
Tak, tutaj również trzeba skrobnąć
|
Czym smarować?
Kremy nawilżające do rąk – jest ich w sklepach dużo. Ja używam Nivea. Ostatnio znalazłem serię Climb On, nie próbowałem jeszcze i pewnie nie spróbuję.
Jeszcze raz trzeba podkreślić: najważniejsza jest profilaktyka.
Zobacz również:
|
| climb on! | | osobiście bardzo polecam, zajebisty wynalazek, choć wielu powie, że to tylko kremik, mi szczerze mówiąc ratuje łapy!! |
| |
Polecam, climb on mi przynajmniej tez pomaga  |
| |
| climb on | ta...niezly... |
| |
| climb on | gdzie go można kupić  |
| |
| climb on | w sklepie ze sprzetem, np. na obo. albo w muzycznym, bo na puszce climb-on jest napisane, ze to dla gitarzystow tez sie nadaje. nie uzywalem, nie uzyje (: |
| |
| maść witaminowa | | Mi bardzo pomaga najzwyklejsza maść witaminowa (z witaminą A). Bardzo wydajna tubka w aptece waha się w cenach 1,5 - 2,5 zł. |
| |
| solcoseryl-masc lub zel-apteka,ok.20-25z | TAADAA!!!oto drastyczny lek na wasze problemy!!!-nie dosc ze leczy blyskawicznie to powoduje ze skora jest grubsza,i nie niszczy sie prawie wcale(testy wasne potwierdzaja ps.drastyczny,bo jest to hydrolizat krwi cielaka,ale efekty piorunujace,wiec lepiej ich krew niz nasza-one sie nie wspinaja.ps2-rany skory-cieknace-zel,suche -masc.nie stosowac do ran ropiejacych!!!i przed-zdezynfekowac miejsce nakladanie.sorry za brak pl literek |
| |
| Zgodze sie, ze masc witaminowa pomaga, szczeglnie w tedy gdy powstalo rozciecie czy rana..W doslownie dzien dwa mozna zagoic powazna rane.. |
| |