Advertisement

Dla początkujących
Menu
Strona główna
Aktualności
Artykuły
Filmy i zdjęcia
Społeczność
Ogłoszenia
Forum
Linki
Wyszukaj
Warszawa
Gdzie się wspinać?
Topo
Instruktorzy
Sekcje
Logowanie
climb.pl
szkoła językowa francuski hiszpański warszawa
Ankieta
Najlepsze skały w Europie:
Polska
Francja
Hiszpania
Włochy
Niemcy
inny kraj
nie lubię skał w Europie
Wszystkie ankiety
Stworzone dla:
Mozilla Firefox
feed image
Najczęściej czytane artykuły
Tagi artykułów
asekuracja bali bezpieczeństwo bulder buty dws dziecko dłonie francja historia hiszpania indonezja karabinek kobieta kontuzja kusztelak leczenie lina męski szowinizm początkujący przyblok przyrząd psychologia siurana sprzęt stopa technika trening troczek uprząż warszawa wdahu woda wolski zawody
Kontuzje u wspinaczy
Tagi: kontuzja  leczenie  troczek  price
Redaktor: mik6e 17-02-2008  (zmieniany: 23-01-2009)

Autor: Michał Dylewski / UKA

Urazy u wspinaczy skałkowych

Wspinaczka skałkowa, zdobywająca ostatnio coraz większą popularność, jest jednocześnie sportem o bardzo wysokim stopniu zagrożenia urazem. O ile ryzyko upadku, zwłaszcza we wspinaczce na sztucznych ścianach, zostało bardzo poważnie ograniczone, to uszkodzenia przeciążeniowe, zwłaszcza kończyny górnej, występują u znakomitej większości wspinaczy. Związane jest to z rodzajem aktywności, która poddaje narząd ruchu człowieka bardzo dużym, powtarzanym obciążeniom, często w ekstremalnych pozycjach. Podobnie jak w innych sportach, także we wspinaczce skałkowej pewne schorzenia występują częściej niż inne, co związane jest ze specyfiką ruchów i obciążeń, odmiennych dla różnych form aktywności. Jak już wspomniano wcześniej, typowym miejscem urazów przeciążeniowych u wspinaczy jest kończyna górna, a zwłaszcza palce i łokieć, rzadziej okolice ramienia i nadgarstka.

Poniżej zostaną pokrótce opisane najbardziej typowe dla wspinaczy uszkodzenia, wraz z typowymi objawami i ogólnym sposobem leczenia. Jednak trzeba pamiętać, że w zawsze warto zgłosić się jak najszybciej do lekarza ortopedy lub specjalisty rehabilitacji, aby dokładnie rozpoznać problem i ustalić leczenie. Warto również wiedzieć, iż czasem początkowo niegroźne urazy, jeśli są nieleczone, mogą prowadzić do nieodwracalnych następstw.

Ogólnie o urazach przeciążeniowych i ich leczeniu

Urazy przeciążeniowe, jak sama nazwa wskazuje, są to uszkodzenia powstałe w wyniku działania na tkanki sił większych niż ich wytrzymałość, zarówno jednorazowych, jak i powtarzanych. Zarówno ścięgna, jak i więzadła, a więc tkanki najczęściej ulegające tego typu urazom, mają podobne właściwości mechaniczne. Po pierwsze, na nadmierne obciążenia reagują one odwracalnym zmniejszeniem swojej wytrzymałości. Odwracalnym, ale nie zawsze i nie od razu. Jak każda inna tkanka, ścięgna i więzadła potrzebują czasu na powrót do pełnej sprawności. Czas ten zależny jest min. od stopnia rozciągnięcia i stanu wytrenowania organizmu. Problem zaczyna się wtedy, gdy działająca siła jest za silna, i oprócz odwracalnego zmniejszenia wytrzymałości ścięgna czy więzadła pojawia się jego uraz, lub gdy przeciążenia są za częste i tkanki te nie mają czasu powrócić do pełni sprawności, co prowadzi do ich stopniowego osłabienia, i w konsekwencji również do urazu. Wspinaczka skałkowa zaś jest formą sportu czy rekreacji w której przeciążeń, zwłaszcza kończyn górnych, nie brakuje.

Drugą właściwością ścięgien jest możliwość zwiększenia ich wytrzymałości. Można to osiągnąć przez poddawanie ich stopniowo zwiększanym obciążeniom, jednak w granicach ich fizjologicznej wydolności. Trening taki musi być długotrwały, i, co ważne, musi w nim być czas na odpoczynek. Kolejna cecha, o której warto pamiętać uprawiając jakąkolwiek aktywność fizyczną, to fakt, iż tkanki elastyczne rzadziej podlegają urazom niż tkanki nieelastyczne. Należy więc dbać o to, aby nasze ścięgna nie były poskracane, włączając do programu ćwiczeń ćwiczenia rozciągające. Poza tym, przed większym wysiłkiem ( a wspinaczka na pewno do takich należy), nie można zapomnieć o rozgrzewce. Zwiększy ona elastyczność wiązadeł i ścięgien przez podniesienie ich temperatury, co z kolei zmniejszy ryzyko urazu. I ostatnia rzecz dotycząca zachowania funkcji narządu ruchu. Aby staw lub grupa stawów mogły prawidłowo pracować, niezbędne jest kilka czynników: jego pełna ruchomość z jednej strony, a stabilizacja z drugiej, a także odpowiednie wzorce ruchowe i napięcia mięśni, co wiąże się z koniecznością utrzymywania względnej równowagi mięśni przeciwstawnych sobie grup (np. zginaczy i prostowników palców). Więcej jednak o równowadze mięśniowej i skutkach jej braku w części poświęconej innym urazom.

Na koniec tej części kilka słów o mechanizmach urazów i zdrowienia. Ogólnie urazy ścięgien i wiązadeł możemy podzielić na trzy grupy, idąc od najlżejszego: nadwerężenia (naciągnięcia), naderwania i przerwania. Wszystkie one wiążą się z przeciążeniem (nagłym lub powtarzanym) i zaburzeniem funkcji ścięgna lub więzadła. Nadwerężenie jest to zmiana strukturalnego ułożenia włókien kolagenowych tworzących więzadło lub ścięgno, naderwaniu towarzyszy przerwanie części tych włókien, a przerwaniu - wszystkich. Ponieważ u dorosłego człowieka wytrzymałość tych struktur zależy od ułożenia włókien kolagenowych a nie od ich ilości (tej nie możemy zmienić treningiem), przy leczeniu musimy skupić się na tym, aby te włókna odpowiednio się ułożyły. Jest na to właściwie tylko jeden sposób - trzeba poddawać je stopniowanym obciążeniom, najlepiej już w trakcie gojenia, gdyż to wymusza ich ułożenie. Unieruchomienie może zaburzyć ten naturalny układ włókien kolagenowych nie tylko podczas urazu, ale nawet w zdrowym ścięgnie już po dwóch tygodniach. Pozostałe zabiegi mają za zadanie spowodować lepsze ukrwienie uszkodzonych tkanek, co jak do tej pory jest jedynym w pełni udokumentowanym czynnikiem mającym wpływ na szybkość gojenia się ścięgien i wiązadeł. Pole magnetyczne czy laser również mają na celu przyspieszenie regeneracji, choć ich skuteczność bywa różna, zależna między innymi od tego, w jaki sposób się je stosuje. Głęboki masaż poprzeczny, oprócz poprawy ukrwienia, ma również w sposób mechaniczny wpływać na ułożenie przestrzenne włókien kolagenowych. I ostatnia uwaga. Niezależnie od sposobu leczenia, naderwania czy przerwania ścięgien czy wiązadeł goją się bardzo długo, choć ból i powrót funkcji mogą powrócić już po kilku tygodniach. Jednak drobne różnice pomiędzy tkanką zdrową a zregenerowaną występują jeszcze po 6 miesiącach od urazu, dlatego przy następnych przeciążeniach, zwłaszcza bez odpowiedniej profilaktyki, uszkodzenia takie mogą się odnawiać.



Zobacz również:





Komentarze (22)
RSS komentarzy
1. Dodany przez: Patri05-07-2008 14:07
Lepiej chlodzic czy ogrzewac jak dojdzie
Mam na mysli stluczenie, skrecenie, zwichniecie, naciagniecie etc Bo ja zawsze kupuje ten laster chlodzacy Prel i zawsze dziala, ale czytalam tez gdzies, ze sie ogrzewa? Czy to w reumatycznych bardziej sprawach?
 
2. Dodany przez: mik6e05-07-2008 16:22
nie ogrzewaj!
według mojej wiedzy - NIGDY nie ogrzewaj stłuczonego / zwichniętego miejsca, bo to może przyczynić się do zapalenia. zawsze ochładzaj, słyszałem, że regularne schładzanie skraca okres rekonwalescencji o 10-20%.
 
3. Dodany przez: sasasa30-10-2008 12:02
Dzieki za umieszczenie tak przydatnego artykółu;]
 
4. Dodany przez: kyhera12-01-2009 08:02
Bolące wiązadło
Mam problem dwa miesiące temu uszkodziłem sobie prawdopodobnie wiązadło poboczne palca środkowego, przez ten okres nie trenowałem, teraz jak i wcześniej podczas wspinaczki nie odczuwam bólu, występuje on natomiast podczas wygięcia palca w jedną ze stron (ostre pieczenie). Czy mogę się dalej wspinać, czy jest jakiś sposób na szybszą rekonwalescencję?
 
5. Dodany przez: Ferro10-07-2009 23:17
prostowniki palców
Witam! 
Mam naderwane albo nawet zerwane mięśnie prostowników palców (nie wiem dokładnie, bo lekarz przy wstępnym badaniu nie potrafił tego określić). Wizytę kontrolną mam za 12 dni. Jak postępować w takim przypadku, jak leczyć takie urazy? Czy i kiedy odzyskam pełną sprawność??
 
6. Dodany przez: menia25-07-2009 20:27
błąd w sztuce
Podczas operacji tarczycy miałam przywiązaną rękę, miałam znieczulenie ogólne. Po całkowitym wybudzeniu poczułam ból w nadgarstku, dokładnie tu gdzie była unieruchomiona ręka, czuję mrowienie w kciuku i palcu wskazującym. Po operacji już 3 tygodnie, a ból nie przechodzi, co to może być???
 
7. Dodany przez: zatroskana27-07-2010 10:44
Witam  
od jakichs 3 tygodni mam straszny problem z dlonmi. sa jakies przykurczone. czuje bol w srodreczu jak ruszam palcami serdecznymi. palce te sa malo sprawne tzn moge zgiac gorzej z pelnym wyprostowaniem czy odchyleniem. jak przywre cala dlonia do podloza (o ile mi sie to z bolem uda lewa dlon latwiej prawa gorzej) to wowczas nie moge palca serdecznego odchylic do gory. rano dlonie sa zastane wszystkie palce mniej sprawne i dopiero po 5-10 minutach jest lepiej ale do idealu brakuje. bylam u rodzinnego. podstawowe badania plus ob i czynnik reumatoidalny wyszly ok. rtg dloni nic nie wykazalo. dostalam skierowanie do reumatologa. zapisalam sie ale wizyta w polowie sierpnia wiec wczsnniej udam sie prywatnie do ortopedy niech mi wykona usg dloni bo reumatolog pewnie i tak mnie na nie odesle i to tylko wydluzy droge. strasznie sie boje co to moze byc. naczytalam sie o twardzinie i spac nie moge:-(dodam ze duzo siedze przy kompie. wczesniej odczuwalam drobne bole w srodreczu gdy np wyciskalam scierke roblam reczne pranie, czasami dlonia trzepalam krzesla ale nie zwracalam na to uwagi. doam ze w nadgarstkach tez czasami odczuwam jakby byly nadwyrezone. co to moze byc? czy skutek nadwyrezenia dlni moze dawac takie objawy?
 
8. Dodany przez: Ozrabal29-07-2010 13:07
rehabilitacja
Lekarz powie mniej więcej tak: proszę się nie wspinać - to jest niezdrowe. Przepisze jakiś niesterydowy lek w maści na stany zapalne stawów,który w zasadzie niewiele robi. Jak dobrze pójdzie zapisze rehabilitację - fizyko, może krioterapię (naprawdę działa), może magiczne prądy. Rehabilitacja chyba jest jeszcze refundowana z NFZ, więc nie zaszkodzi skorzystać. Czasem te czary pomagają. Ja zalecam dwa tygodnie przerwy od wspinania.  
I profilaktyka: dobra rozgrzewka stawów przed i po wspinanu, obowiązkowo dobre plastrowanie stawu no i zmiany nawyku łapania chwytu. Tak proszę Panią, łudę zapinać tylko w sytuacji maksymalnego spręża, normalnie należy stosować chwyt otwarty.  
W międzyczasie delikatne masaże, ale trzeba wiedzieć jak to sobie aplikować no i to musi trwać z pół godziny (ale można to robić wszędzie). Nie gwarantuję, że przestanie boleć, ale daje się żyć i wspinać. Podobno cuda działa masaż z olejem arachidowym.  
No i na koniec suplementacja. Lekarz zaleci preparaty z glukozaminą i chondroityną. Nie na wszystkich to działa, natomiast efekty przynosi preparat stosowany przez karków: Animal Flex. Też zawiera chondroitynę z glukozaminą, ale oprócz tego kupę innych rzeczy. Trzeba się tylko przyzwyczaić do łykania wielkich pastylek.  
 
Powodzenia.
 
9. Dodany przez: zatroskana30-07-2010 13:52
dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. problem w tym ze ja sie nie wspinam :-( wiec nie wiem skad te dolegliwosci, bol, przykurczone palce itp i nie wiem czy takie nasilenie dolegliwosci to tylko zwykle przeciazenie. najbardziej to mnie denerwuje ta niemoznosc pelnego wyprostoania dloni i przykurcze palcow
 
10. Dodany przez: zatroskana30-07-2010 19:13
i dodam, ze gdy czasami ten palec serdeczny na sile naciagne i potem zegne lub zacisne piesc to czuje bol
 
11. Dodany przez: zatroskana02-08-2010 18:13
usg dloni
Bylam dzis na usg i opis jest nastepujacy: w obu rękach występuje pogrubienie pochewek zginaczy palców, bez obecności wolnego płynu. Maziowka ST.a MPC i aPIP bez uchwytnych zmian. ortopeda zalecil najpierw wizyte u reumatologa tak jak byla pierwsza sugestia lekarza rodzinnego. 
co taki opis moze oznaczac? aha zmian w kosciach ani stawach nie ma
 
12. Dodany przez: Ozrabal02-08-2010 18:51
e
Nie ma się czym martwić. Najpierw jest zapalenie pochewek zazwyczaj przy początkach zmian chrobowych. Będzie dobrze, bo jeszcze w zasadzie nic nie zaszło. O problemie można mówić gdy trzeba pić przez słomkę, bo nie da się utrzymać szklanki, albo szutrować bez użycia sztućców... a staw dalszy jest znaaaacznie pogrubiony. Ale oczywiście nie lekceważ i udaj się do reumatloga.
 
13. Dodany przez: zatroskana02-08-2010 20:41
ale czy takie pogrubienie pochewek scieg
oznacza poczatek rzs czy niekoniecznie? i czy to pogrubienie moze dawac takie objawy o ktorych pisalam wyzej? do reumatologa na pewno pojde bo mam juz umowiona wizyte na polowe sierpnia
 
14. Dodany przez: Ozrabal04-08-2010 08:13
pochewki
Tak, pogrubienie pochewek daje takie objawy (ja tak w każdym razie miałem). Pocieszające jest to, że jeżeli boli, to znaczy, że rośnie ;)
 
15. Dodany przez: zatroskana04-08-2010 11:28
ale czy takie pogrubienie pochewek scieg
dzieki za odpowiedz :-) ciesze sie, ze moge z kims popisac o swoich dolegliwosciach. lekarz ortopeda byl bardzo powsciagliwy w wypowiedziach i jedyne co uslyszalam ze przyczyn pogrubienia moze byc wiele i zalecil reumatologa. 
a mozesz napisac co bylo przyczyna Twoich dolegliwosci i jak je wyleczyles? u mnie bol juz mniejszy czasami wogole nie boli ale palce nadal sztywnawe i przykurczone. no i to poranne "zastanie" i trudnosci z zacisnieciem piesci.nadgarstki tez mam nadwyrezone jakies . juz przestaje sie ludzic ze to zwykle przeciazenie:-(
 
16. Dodany przez: zatroskana05-08-2010 13:18
i musze dodac
ze od paru dni mam napady takiego swedzenia piczenia dloni. sa lekko zaczerwienione ale nie mazadnej wysypki. nie wiem czy to ma zwiazek z pogrubieniem tych pochewek czy raczej jest wynikiem czegos inego a moze na tle nerwowym
 
17. Dodany przez: zatroskana17-08-2010 14:29
po wizycie u reumatologa
na podstawie dotychczasowych badan nie moze potwierdzic ani wykluczyc rzs. dostalam skierowanie na badanie anty CCP. oraz lek febrofen. czy jesli to nie bdzie rzs(jeszcze sie ludze)a jednak przeciazenie to pomoze mi na te pochewki sciegien?
 
18. Dodany przez: typu20-09-2010 14:02
boli
:cry :cry :cry :cry :cry :cry :cry :cry :cry :cry :cry mam bol nadgarstka i nic na to nie działa
 
19. Dodany przez: zatroskana20-09-2010 21:22
po kolejnej wizycie u reumatologa
anty ccp ujemne wiec rzs wykluczone. reumatolog generalnie rozlozyla rece. zalecila wizyte u ortopedy i endokrynologa. ale powiedzial ze dla swietego spokoju mam zrobic jeszcze przeciwciala jadrowe ana aby wykluczyc inne choroby tkanki lacznej . i tym mnie zmartwila bo miala zapewne na mysli tocznia i twardzine. dla rowniez skierowanie na rehabilitacje-naswietlanie laserem. oczywiscie na nfz terminy tak odlegle ze musialam sie zapisac prywatnie. dzis bylam na pierwszym zabiegu. zobaczymy czy to cos pomoze
 
20. Dodany przez: zatroskana17-12-2010 18:03
widze ze nikt tu juz nie zaglada
:-(
 
21. Dodany przez: Mande18-12-2011 07:25
NTYBeuojmSPYPByO
Great article but it didn't have everthying-I didn't find the kitchen sink!
 
22. Dodany przez: cinrbolrry19-12-2011 13:15
gofFFKRWh
cokmOS , [url=zjidsppctgrs.com/]zjidsppctgrs[/url], [link=bdvqtcvmfdok.com/]bdvqtcvmfdok[/link], abomrahzxups.com/
 

Napisz komentarz
  • Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
  • Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
  • Komentarze zawierające reklamy będą usuwane.
Podpis:
Tytuł:
Komentarz:



Anty-spam: Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!