|
Świat wspinaczki sportowej zelektryzowała wiadomość z USA – Chris Sharma zrealizował rozpoczęty jakiś czas temu projekt w górach Clarka. Długo siedział w tych zupełnie niegościnnych stronach. Nie straszne były mu grzechotniki, upały, brak wody, pustynia. Nazwał tę makabrycznie długą, niesamowicie wymagającą linię filuternie – "Jumbo Love" i, proszę Państwa, wycenił. Tak, złamał się. Tłumaczył, zasłaniał się, ale wycenił. Dał 9b. O wyczynie charyzmatycznego, nirvanowego Chrisa pisało już wiele osób. Nie ma sensu rozpisywać się ponownie.
Mało kto zauważył jednak, że prawie w tym samym czasie (chyba jeden dzień wcześniej) w jaskini Ali Baba w Rodellar Daniel Andrada zamknął zmienioną wersję "Ali-Hulk sit extension". Nowość nazwał "Delincuente natura". Linii tej dał również 9b. Warto zacytować jego wypowiedź z bloga:
„Ta linia wdaje mi się trochę trudniejsza, niż ta, którą wytyczyłem rok wcześniej. Już sam początek jest trudniejszy i odpoczynek jeszcze gorszy… Ale tę wycenę muszą potwierdzić ludzie… Nie chcę umieszczać tego przejścia na stronie 8a.nu, ponieważ nie chcę prowokować dyskusji. Interesują mnie różne warianty, wersje i różne połączenia. Myślę, że wspinaczka jest ważna dla tego, kogo satysfakcjonuje to, czego dokonał.”
Dalej zżyma się się nad niesprawiedliwością ocen, jakimi szafują widzowie. Ma w sumie rację, ale tak to już jest, kiedy jest się na szczycie.
Chyba na dobre wspinaczka sportowa wkroczyła w trudności 9b – trudności, jakie nawet trudno opisać językiem epickim. Trzeba będzie odświeżyć zapomniany epos heroiczny. Tylko ciekawe, kto będzie powtarzał i weryfikował wyceny tych linii.
(źródło: daniandrada.blogspot.com, www.bigupproductions.com)
Bardzo dziękuję Aleksandrze Sokołowskiej za tłumaczenie z hiszpańskiego.
Zobacz również:
|